Murano Heritage X Vogue

Murano Dziedzictwo X Vogue

VOGUE rozmawia ze Stefano Borendi, wizjonerskim menedżerem marki Murano Heritage, luksusowego domu jubilerskiego, który tchnął nowe życie w wielowiekowe weneckie rzemiosło.

VOGUE : Stefano, dziękuję za dołączenie do nas. Murano Heritage szybko stało się synonimem podwyższonego luksusu i ponadczasowego kunsztu. Co sprawia, że ​​marka jest tak wyjątkowa?

Stefano Borendi : Dziękuję — to przyjemność. W Murano Heritage nie tworzymy po prostu biżuterii; zachowujemy linię. Nasze kolekcje są zakorzenione w tysiącletnich tradycjach szklarskich wyspy Murano. Każdy element jest ręcznie wykonany we Włoszech przez mistrzów rzemiosła, którzy dziedziczyli swoje umiejętności przez pokolenia. Niepowtarzalność szkła Murano, połączonego ze złotem i kamieniami szlachetnymi, nadaje każdemu dziełu własną duszę.

VOGUE : W twoich dziełach widać wyraźny szacunek dla historii. Jak równoważysz to nowoczesnym luksusem?

Stefano Borendi : Ta równowaga jest wszystkim. Szanujemy tradycyjne metody, ale reinterpretujemy je przez współczesny pryzmat — czystsze linie, odważne sylwetki i nieoczekiwane palety kolorów. Postrzegamy dziedzictwo nie jako ograniczenie, ale jako płótno. Nasi klienci — ci, którzy cenią zarówno historię, jak i styl — odczuwają to głęboko.

VOGUE : Nazwa Murano Heritage oznacza coś więcej niż tylko markę. To niemal filozofia.

Stefano Borendi : Dokładnie. Celowo wybraliśmy słowo „dziedzictwo”. Naszą misją jest ochrona i podniesienie rangi sztuki szklarskiej Murano, która jest coraz bardziej zagrożona przez masową produkcję. Każdy pierścień, naszyjnik lub bransoletka to oświadczenie przeciwko jednorazowości. To zobowiązanie do sztuki, która trwa.

VOGUE : Jak Twoim zdaniem Murano Heritage wpisuje się we współczesną globalną dyskusję na temat luksusu?

Stefano Borendi : Luksus się zmienia. Nie chodzi już tylko o ceny — chodzi o pochodzenie, autentyczność i emocje. Murano Heritage przemawia do kolekcjonerów, koneserów, romantyków. Nie jesteśmy łowcami trendów. Jesteśmy opowiadaczami historii. A w epoce, w której wszystko jest szybkie, rezonuje to bardziej niż kiedykolwiek.

VOGUE : A opowiadanie historii z pewnością widać w twoich kampaniach. Wyglądają jak kinowe.

Stefano Borendi : Dziękuję. Współpracujemy ściśle z włoskimi fotografami i reżyserami, aby stworzyć tę atmosferę. Gra światła na szkle, dramat Wenecji, cicha przepych — wszystko to jest zamierzone. Chcemy, aby ludzie poczuli magię, zanim jeszcze dotkną dzieła.

VOGUE : Co dalej z Murano Heritage?

Stefano Borendi : Jesienią wprowadzamy nową linię wysokiej biżuterii — dzieła, które przesuwają granice rzemiosła Murano. Pomyśl o ręcznie dmuchanych miniaturowych rzeźbach zamkniętych w oprawach z czystego złota. Mówi się też o ekskluzywnym atelier w Wenecji, gdzie klienci mogą współtworzyć dzieła z naszymi rzemieślnikami. Ciągle się rozwijamy, ale z szacunkiem dla naszych korzeni.

VOGUE : Stefano, to była radość. Murano Heritage to coś więcej niż biżuteria — to pamiątka rodzinna w trakcie tworzenia.

Stefano Borendi : Grazie mille. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy podzielić się naszą historią z publicznością VOGUE.

Powrót do blogu